cisza trwa. 2010-09-01

Zapach późnoletniego powietrza przypomniał mi stare czasy. Kojarzy mi się z liceum, z kumplem ze szkolnej ławy, przerwami spędzanymi przed szkołą, może nawet z tanim winem, gdzieś wypitym po lekcjach.


Ale przede wszystkim kojarzy mi się z moimi bliskimi znajomymi, z godzinami 'traconymi' na 'rurce' ;) z godzinami przegranymi na gitarze i gadaniu o rzeczach wtedy dla nas najważniejszych na świecie, o przedługich rozmowach z moją przyjaciółką, o poznawaniu drugiej osoby, a przez to samej siebie, o niesamowitym odkrywaniu przyjaźni, tak wspólnych cech, że można by się zdziwić, że nie mówi się do lustra, tylko do kogoś innego. Ta więź była na tyle silna, że zaczynałyśmy śpiewać w tym samym momencie tę samą piosenkę, którą słyszałyśmy milion lat wcześniej. Wystarczyło jedno spojrzenie i wszystko było jasne ! :) Ona patrzyła na świat moimi oczami, to coś w stylu porozumienia dusz... Tyle czasu już mieszkamy bardzo daleko od siebie, spotykamy się sporadycznie, ale Ona nie dała mi odczuć, że zapomniała. Mimo, że mamy w tym momencie dwa różne światy, Ona zwyczajnie nadal rozumie, Ona przy mnie jest, Mimo, że powinna po tym co zrobiłam zwinąć żagle i sobie pójść, Ona została. I jeszcze powtarza mi, że mnie kocha. Jest niesamowita, ja nie miałabym tyle zaparcia co Ona. Kocham ją jak siostrę. Już niedługo może uda mi się z nią spotkać, tylko jak będę mogła popatrzeć w te czyste, piękne niebieskie oczy ? ...


'Ty to ja..."


bogowie zimni jak kamień. 2010-08-31

Co jeszcze chcesz, w Twoich oczach nie widzę już siebie
Zerwać się gdzieś, czarne dziury zostaną w niebie
Co można jeszcze zrobić, gdy jesteśmy sami
Co można podarować bogom zimnym jak kamień...


Zmienił się świat, wielki ogień już nie płonie...


W moim sercu cisza trwa...


Wilki






Między ciszą i ciszą. 2010-08-30

Prawie 4 tysiące kilometrów, to dla mnie stanowczo za dużo jak na jedne wakacje, a dobije do 5 tysięcy ... Trzeba być postrzelonym, żeby jeździć tak w dwie strony, no ale ...




U mnie 'między ciszą i ciszą sprawy się kołyszą...', dość trudny okres nastał ;)Trudno jest pogodzić pragnienia z rzeczywistością, a na dodatek nie ranić przy tym innych. Nie chciałabym skrzywdzić nikogo, ale tak się nie da. Niestety. Jeśli dłużej będzie tak, jak było przed wakacjami, to jestem gotowa uwierzyć w to, że życie ma dość szary kolor z odcieniami siwości. A wierzę, że tak nie jest ! Przecież wiem, że może być pięknie. Już tyle razy doznałam tego piękna, że nikt teraz nie może mi wmówić, że lepiej trzymać się tego, co podcina skrzydła, niż marzyć o tym, że da się jeszcze wzbić pod niebo.




Jak mi ostatnio ktoś powiedział "przynajmniej wiesz, jak może być". Tak wiem, będę się kurczowo tej myśli trzymać.


 




Jasne. 2010-08-15

Choć noc, choć mrok - dla nas wszystko już jasne...


Jak łatwo się stać tylko wspomnieniem...


Dobrze, pójdę już, lecz gdzie - nie wiem.


 


Ira


. 2010-05-21

A Bóg map nie rozdaje.


Nie wiem czy mi starczy sił na wędrowanie.


Chciałabym mapę i czas.


Czemu siły nie dodasz, nie prowadzisz ?


A Ty czasu nie mierzysz ...


 


Stróże Poranka - Ślimak, pamiętam.


Myśli. 2010-05-19

Za dużo mam myśli, za dużo słów pamiętam, za wiele rzeczy biorę do siebie. Mam tyle myśli co loków na głowie, cała głowa myśli. To niedobrze.


Pauliś, dziękuję, że dajesz radę wysłuchiwać tego godzinami, że jeszcze nie zatrzasnęłaś mi drzwi przed nosem. Jak dobrze, że 'przyjaźń podwaja radość, a o połowę zmniejsza przykrości' - Francis Bacon. Inaczej bym zwariowała.


Za dużo jak na ostatni czas, za dużo ...




Trzeba być skończonym idiotą, żeby ... A jednak i tacy się zdarzają.


Róż. 2010-05-18

Zamykam oczy, czuję powiew wiatru na twarzy. To ostatnio najbardziej mnie cieszy. Pada deszcz, lubię jak pada, bardzo lubię.




Dziękuję Paulisiu za sobotnią noc. Impreza była przednia. Było naprawdę fajnie, dawno się tak nie bawiłam no i chyba polubię róż ;D


Uwielbiam poznawać ludzi, odkrywać ich duszę, a zwłaszcza kiedy pewne granice zostaną przekroczone. Wtedy jest bardzo trudno, ale równie ciężko się wycofać. Mi już jest trudno cofnąć się i powiedzieć, że za tę przyjaźń już dziękuję. Chyba już nie umiem w tym momencie. Nie wiem czy to dobrze ?


 




A może to po prostu tęsknota ... ? 2010-05-10

Dziś dopadła mnie nostalgia. Smutek z powodu smutku. Taki smutny, ponury dzień, a za oknem niby wreszcie słońce. Smutny i ponury ten dzień.


 




Bieszczadzki trakt. 2010-05-01

Kilka dni temu wróciliśmy z  gór. Bieszczady. Dla mnie i dla D. też, jest to jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi. Tam życie inaczej płynie, ludzie są bardzo pogodni, a przy tym wszystkim wydaje się, że się cofnęło o co najmniej kilkanaście lat...


Uwielbiam oddychać górskim powietrzem, dotykać palcami górskich strumyczków, czuć na twarzy krople deszczu prosto z bieszczadzkiego nieba i tańczyć na polanie w rytmach Lady Punk ;)


Odpoczęliśmy trochę - psychicznie. Było naprawdę fajnie, tak fajnie, że nie chciało się wyjeżdżać, ale stwierdziliśmy, że na pewno tam wrócimy, więc nie ma co płakać :)




Tam czuć powiew miłości Boga.


 




Naleśniki. 2010-04-09

Czuć ją na skórze, we włosach, w powietrzu, widać na twarzach ludzi. Wiosna przyszła. Z nią wielkie nadzieję na zmianę kilku rzeczy, a przede wszystkim miejsca zamieszkania. Może się uda w wakacje podziwiać już jedno piękne miasto, może ...


Póki co, jakoś udaje mi się za bardzo nie stresować, bo wczoraj mnie nie było w domu cały dzień, dziś ICH nie ma, bo są na dworze i zejdzie im pewnie długo, a w weekend mnie nie będzie znów, no i w poniedziałek już jadą ! Tylko ciekawe na ile ... w każdym razie poniedziałek będzie miłym dniem ! :)


Agatka niesamowicie ucieszona z bajki o Myszce Miki, ja ucieszona, że Ona ucieszona, D. w trasie, Paula wałęsa się po ciuchlandach, a ja idę robić naleśniki.




Kawa.


http://www.youtube.com/watch?v=IkXcNiWFB28&NR=1


 




e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]